Wczoraj byłem pierwszy raz na rybkach. Przygotowałem zestawy spławikowe i miałem zamiar połowić płoci i wzdręg. Rybki brały dobrze tylko że nie trafiło się nic więkiszego.
Wzdrązki i krąpik:
Dziś również byłem na rybkach tylko na innym jeziorze niż wczoraj. Rybki brały bardzo dobrze, tyle że małe. Łowiłem na dwie wędki i zdarzało się że na dwóch na raz były brania ;)
To ja zacznę i będzie to przy okazji przykład jak ma to wyglądać. Dziś z racji, że lód na jeziorze jeszcze gruby wybrałem się trochę połowić. Ładna, słoneczna pogoda, 5*C. Byłem 2h-3h, łowiłem na moją ulubioną metodę podlodową czyli mormyszkę z czerwonym robakiem. Złowiłem 1 leszczyka, 1 krąpia i kilkanaśnie płotek. Ogólnie miło spędziełm czas nad zamarzniętą wodą :-P Kilka zdjęć rybek: