Witam wszystkich gorąco.
O 21. zawitałem z kumplem nad wodę pomost z którego mieliśmy łapać był zajęty często widzieliśmy innych wędkarzy pomost dalej więc tam poszliśmy. Rozkładamy sprzęt kumpel zarzucił spławik na ochotkę i branie, bez efektów. Zanęta do wody kilka ładnych kul. Ja pracuje przy wędce i zarzucamy na lewo sprężyna na prawo spławik z madą. 30 minut po północy zwijamy kije i do domu z powodu braku brań, ja jeszcze nęciłem moje miejsce tzw. Bocianie Gniazdo. Powrót na ryby o 6 na Bocianie
i wyciągnięte dwa krąpie po 100g 22cm
płoć 47g 14 cm
Piękny leszcze 35cm 480g życiówka leszcza :D
i trochę mniejszy 26cm i ważący 260g
A znajomy dzień prędzej dorwał okonia 35cm o wadze 0.5kg jego życiówka :D
Połowy były udane ok. 9 zmywałem się do domu z powodu braku brań.