Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 77 Skąd: Ełk
Wysłany: 2009-03-07, 21:29 Jak złowić Leszcza?
Tutaj piszcie jak złowić jedną z najpopularniejszych ryb polskich wód czyli Leszcza. Jak przygotować zanętę, na co i jaką metodą łowić.
Na Leszcza mam podobnie jak na okonia dwie sprawdzone metody, feeder i spławik.
Na Feedera leszcze łowię wiosną i na jesień kiedy to łowię je dalej od brzegu, w lato leszcze łowię na spławik.
Zestaw gruntowy: żyłka główna 0,20mm przypon 0,18mm, koszyczek 15gramowy na rurce antysplątaniowej, haczyk nr8 lub nr6 a na haczyku rosówka lub biały robak + kukurydza
Zestaw spławikowy: żyłka główna 0,18 lub 0,16 przypon 0,16 lub 0,14, spławik w zależności na jakiej odległości chcę łowić, zazwyczaj 3-4 gramowy, haczyk nr10 lub nr8 a na haku podany biały + kuku lub czerwony + kuku.
Zanętę zawsze przygotowuję podobnie:
Kupna zanęta na leszcza, atraktor na leszcza lub waniliowy, kukuryda surowa gotowana lub gdy nie mam czasu przygotowywać to zwykła z puszki, do tego dodaję białych robaków i gotowane ziemniaki, jak dla mnie jest to niezawodna zanęta.
Na leszcza też mozna dodac (jesli ktos ma wieksze fundusze) ochotki ;)
oraz otreby pszenne ;)
Rumcajs feederem jak daleko wyrzucasz i jak wybierasz miejsca??;)
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 77 Skąd: Ełk
Wysłany: 2009-03-08, 20:14
Hmm, teraz to już mam sprawdzone miejsca na leszcza ale gdy szukałem zawsze starałem się aby było tam żwirowe lub piaszczyste dno, na którym nie ma roślinności bo gdy zanęcę w takim miejscu zanęta nie pójdzie w muł tylko rybki ją wyczują i do niej przyjdą. Odległość to zależy ale tak mniej więcej to 40m-60m od brzegu na głębokości około 3m.
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 77 Skąd: Ełk
Wysłany: 2009-03-08, 22:42
Słyszałem co nieco o tym wędkarzu, nawet kiedyś miałem dip do przynęt jego produkcji ale nie zauważyłem żeby był jakiś rewelacyjny.
Co do styropianu to słyszałem o tym ale jak ja próbowałem to nie miałem żadnych wyników. Styropianu można używać razem z inną przynęta, np. między białe robaki nadziać jedną kuleczkę styropianu, to da efekt że nasza przynęta będzie unosiła się nad dnem
Wiek: 31 Dołączył: 08 Mar 2009 Posty: 81 Skąd: Dęblin
Wysłany: 2009-03-08, 23:07
I ja słyszałem o styropianie. Nawet spore leszcze czasem można złapać na niego. Ja na leszcza stosuję białe i czerwone robaczki,rosówka-lider według mnie na jesienne leszcze,kukurydzę i czasem pęczak. Oczywiście mówimy o względnie ciepłych porach roku.
Wiek: 33 Dołączył: 08 Mar 2009 Posty: 32 Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-03-09, 07:25
Dobry na leszczyka jest również ryż preparowany moczony w jakimś oleistym dipie np. waniliowym(żeby szybko nie nasiąkał wodą). Ale można dostać również w sklepie wędkarskim specjalme zapachowe kulki, które unoszą się nad dnem-koszt około 7 złotych za pakę. A zapomniałem napisać, że te kulki są wielkości grochu i co najważniejsze nie nasiąkają wodą
Ostatnio zmieniony przez Rumcajs 2009-03-09, 14:28, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 08 Mar 2009 Posty: 17 Skąd: Ścinawa Mała
Wysłany: 2009-03-09, 19:32
O leszczach mam duże pojęcie bo już troszkę nałapałem ;). Leszcze łowię tylko na rzece :D. Wybieram miejsca typu zatoczki, zakola lub z bardzo małym prądem. Łowię je od końca kwietnia do sierpnia. Na rzekę do połowu leszcza nie stosuję zanęt a jak już coś ''wrzucę'' do wody aby podnęcić troszkę to dwie kulki białej zanęty na leszcza. Jako przynętę stosuję makaron na jesień, a na wiosna/lato rosówki. Wędzisko nie za miękkie, nie za twarde takie średnie ;)). Żyłka gł. 0.18mm/0.20mm, przypon 0.16mm/0.18mm.
Chciałbym dodać że można powiedzieć że przez cały rok łowię leszcze, ale dopiero od końca kwietna zaczynam się wczówać ;)
Ostatnio zmieniony przez Kevin94* 2009-03-09, 21:03, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 31 Dołączył: 08 Mar 2009 Posty: 81 Skąd: Dęblin
Wysłany: 2009-03-09, 21:00
Michael, dobrze mówisz! Od sierpnia do października włącznie,biorą już te większe sztuki choć nie jest to regułą. W zeszłym roku,leszcze brały do grudnia. W tym miesiącu złapałem ostatniego.
Wiek: 31 Dołączył: 08 Mar 2009 Posty: 81 Skąd: Dęblin
Wysłany: 2009-03-14, 15:50
bodek_w, Tak. Tylko że wtedy przeważnie,albo jest wielka woda,albo ryby są podtrute puchem. Jakoś mi na jesień podchodzą większe sztuki. Wyjątek chyba był w zeszłym roku. Największe brały przez połowę lipca i jakoś w czerwcu. Koledzy łapali sztuki po 2-3kg a ja niestety w tym czasie remontowałem mieszkanie Jak skończyłem remont to przyszła woda i po braniach aż do jesieni.
Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 77 Skąd: Ełk
Wysłany: 2009-03-14, 16:20
Leszcz ogólnie nie jest silną rybą, ale zgadzam się że na jesień są silniejsze. Wtedy przygotowują się do zimy i więcej jedzą, są w lepszej kondycji, a i brania są mocniejsze bo ryba wtedy się nie zastanawia tylko łapie pokarm.
U mnie największe leszcze biorą gdzieś tak wrzesień, październik
ja w wrzesińu złapałem leszcze po 3 kg na bata a łowiłem na kukurydze >>>>>>kukurydza jest najlepszom przynętom na leszcza a przed łowieniem zanecam zawsze zanetom dragon na karpiowate
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum